Blog naszego Filipka

o naszym wielkim małym dziecku

11  01 2008

Nowe możliwości przede mną się odkryły…

Już dawno zauważyłem, że rodzice pewne rzeczy chowają poza zasięg moich łapek. Ubolewałem nad tym niezmiernie i próbowałem jakoś zaradzić takim przykrym dla mnie sytuacjom. A jak wiadomo, człowiek w potrzebie, to ciekawe rzeczy odkrywa i wynajduje. Tak też i ja, metodą prób i błędów dochodzę do perfekcji :-) .

Wiem np, że u Mamy za szafką nocną można znaleźć ciekawe książki i kremy, a u Taty za szafką jest kabel. Do niedawna to wszystko było poza moim zasięgiem:-(. Ale już się naumiałem wejść na szafkę, kładę się na niej, najpierw analizuję wzrokowo połozenie interesujących mnie przedmiotów i, następnie wkładam łapkę i już to COŚ jest moje :-) . Był jeszcze inny problem, można by rzec - większy. Bo nie szafka nocna, a komoda. Wyższa niż ja. A na komodzie…!! Same skaby, mówię wam!! I telefony, i zegarki, i czasami jakies dokumenty!! Komoda ma też 4 szuflady, te 3 dolne już dawno sprawdziłem, a nawet rozprowadziłem ich zawartość po całym mieszkaniu ;-) . Ale ta 4, górna szuflada cały czas mnie intrygowała. Wysunąć toiowszem - umiałem ją, ale zajrzeć tam, to już nie :-( . A najbardziej bolało mnie to, że tam leży GPS (jest to urządzonko z takim super przyciskiem!!). I dziś zdobyłem go!!! Po prosty zrobiłem sobie z tych niższych szufal drabinkę!! I teraz górna szuflada należy do mnie!! :-)


Comments are closed.

« Co potrafi roczne dziecko :-) Wydarzyło się rok temu… »