Blog naszego Filipka

o naszym wielkim małym dziecku

30  05 2008

Na górze róże, na dole fiołki - my się kochamy jak dwa …

Że tak kulturalnie zapytam - co ty robisz w moim łóżeczku?? 

Nie nie, maleńka - mojej krowy to ja ci raczej nie użyczę! 

Filip: niech mi ktoś pomoże! Ona chce moją krowę porwać!
Noemi: ups, coś zpsociłam?

Ok, chcesz to siedź, ale krowa jest MOJA!

Za kratkami, a raczej prętami.

Żeby nie było, że taki niedobry jestem - masz pieska!

Hej, miałaś się bawić tym SZARYM pieskiem!

A tego pieska to ja potrzymam!

Coś się obraziła?

Dobra, nie trzęś łóżeczkiem, dam ci psiaka!

O taki dobry brat ze mnie - pożyczyłem jej tego pieska.
Wcale nie patrzę z góry ;)

Ramię w ramię.

No co tak patrzysz, Skoworodko?

Wspłny wniosek - rodzice nas uwięzili w łóżeczku :/

Niby uwolnili nas z łóżeczka, o ona znowu mnie dopadła!

Trzeba wymyśleć jakąś strategię obronną…

O, ludzie, na czułości się zebrało!! Ratunku!

No młoda damo - ręce przy sobie proszę!

P.S. Mimi - ja i tak ciebie kocham - Pipi ;-)  


! wpis w “Na górze róże, na dole fiołki - my się kochamy jak dwa …”

  1. rewelacja, spadłam z krzesła z wrażenia ;-) ))

« Radość życia Warszawa-Radość 2008 »