Blog naszego Filipka

o naszym wielkim małym dziecku

20  08 2008

Cypr - sierpień 2008.

Jesteśmy na miejscu! Ale tu ciepło mają, uff. Dobrze, że klimatyzacja jest. 

Muszę poinformować wszystkich znajomych, że dolecieliśmy szczęśliwie.

Dwie zielone jeszcze rybki :-D

Gdyby nie to, że burczało mi czasem w brzuszku,
to bym z tąd nie wyłaził :-)

O tak umiem pływać. Zupełnie sam :-)

Pierwszy spacer do miasteczka, ale grzało…

Szykujemy się na plażę -Tata smaruje mnie antyopalaczem :-)

Woda potęguje mój głód - parówki forever!

Coś mi z ust wypadło ;-D

Jakieś nudne te bajki, włączcie wiadomości!

Z mamą gdzieś w hotelu :-)

Znalazłem windę!!

Pędzi pośpieszny Filip, po korytarzu szybko mknie…

Model mały

Moczymy się w solance ;-)

A mówili, że na Cyprze nie ma wielorybów :-D

Ciao bambino :-)

Bo ja w zasadzie, to miałem dużo zadrapań,
i one mnie szczypały w solonej wodzie

Pozbawili mnie pampersa, a to dlatego, że ja pozbyłem się …
zgadnijcie czego :-D

Morską bryzą owiany :-)

Ogromna piaskownica

Moje prywatne jeziorko :-)

Latające błoto :-)

Płukanie stópek

I rekinów też miało nie być!

Jestem w mamusi serduszku :-)

Zaraz cię złapię, krabie!

Umilam wieczór hotelowym gościom :-D

Moja Mama na wakcjach ;-)

Promenada, upał okrutny, ale jakoś to przetrwaliśmy

Przystojniaki pod palmami :-)

Z moją śliczną Mamusią :-)

Mama na wakcajch - cz. 2 :-)

W końcu usnąłem,  w takim upale to żadna przyjemność :/

Prowizoryczny cień nade mną ;-)

Obudzony, nawadniam się :-)

Zakotwiczyłem tu na trochę ;-)

Pomagałem Mamie ;-)

Buu, zamknięte. A napewno tutaj były!

Wracamy autobusem do hotelu, gooooorącoooooooooo!

O, wreszcie woda! Tu aż chce się żyć!

Wchodzę do wody :-D

Wszedłem do wody

Normalnie leję :-D

Ale super!!!

Wylewam wodę z basenu dostępnymi naczyniami ;-)

Spragniony chloru :-P

Wypełzam na brzeg

Spragniony znowu, tym razem kulturalniej zaspakajam pragnienie ;-)

Pływamy

Tato, no co ty!

Czarujący uśmiech specjalnie dla Was!

No dobra, idę do morza!

Małe stópki na których przemierzam wielki świat.

Rysuję sobie drogę powrotną z morza

Co by tu na odchodne zmajstrować?

Aż mi ślina pociekła! Rewelacyjny pomysł!

Mam grabki i nie zawaham się ich użyć :-D

Drapię Tatę po oplalonych plecach :-P

Słodka Mama w słonej wodzie

Ale tu dużo wody!

Wymoczki raz jeszcze

Płynie rybka, płynie

Popływaliśmy, teraz znowu opalanko :-)

Przystojniaczek młody

Wracamy do hotelu na kolację

Sprawdzam stan techniczny wspomagaczy pływackich

Kto do WC, kto obok WC….

No co, przecież demokracja jest!

Mama wybrała się na kolację. Nawet jeszcze jej nie ubrudziłem :-D

Jozin z Bazin :-D

Mama szykuje ekwipunek przed wyjściem do restauracji, głównie dla mnie.

Do wyjścia gotowi, start!

Idziemy, mam taki maleńki brzuszek.

Ups, uśliniłem sie troszkę :/

Dali jeść!!!!!!!!!!!!

Spaghetti - to jest to co misie lubią najbardziej.
Jeszcze w sumie frytki ;-)

Długa przyjemność :-D

Makarony się skończyły - nuda.

Ciacho dali!!!!!!!!!!

Pyszneee!

Pokój szaleńsw dla dzieci - żeby lepiej spały (p.s. - nie działa)

Poranna toaleta.

No co, do umywaliki nie sięgam, a dobry bidet nie jest zły,
nawet do mycia zębów.

Bezpośrednie łącze z basenem

Płynę do Mamy!

W ramionach Mamy

Popisuję się przed rodzicami swoimi umiejętnościami pływackimi

Wśród parasoli i leżaków.

Skoczyć czy nie skoczyć?

To nie skoczę tym razem, idę w drugą stronę :-P

Poszedłem i znalazłem - kolega z PL - Kubuś.

On wcale mi ni epomaga wejsc do basenu ;-)

W towarzystwie raźniej i więcej pomysłów.

Co dwie głowy to nie jedna.

Ale jedna dobra głowa też czasami wystarczająco pomysłów ma ;-)

Ponoć jak mnie podeje, to większy urosnę. Trochę z niedowierzaniem.

Aha, jak się podlewa przez czapkę, to nie działa.

Zacieśniamy przyjaźń.

Kubuś też chce urosnąć - podlewa się z butelki :-D

Wesoły Tatko :-)

Wesoły synek :-)

No dobra, wypróbuję tę metodę, ale podlewam się z łopaty.

Heh, patrzę jednak na to z przymróżeniem oka.

Ponownie na kolacji.

Nic nie mi nie dali na stoli, to chociaż nogę zarzucę :-D

Komplecik :-)

Pstryczek-elektryczek - znalazłem gdzie się zamyka drzwi przeciw pożarowe.

Nie pozwolili mi się bawić tym pstryczkiem, buuuuuuuuuu

Młodociany uciekinier

Tu mieszkaliśmy :-)

Chłodna pościel, supeeeeeeeeeer!

Tato, a mogę jeszcze zdjąć pampersa?

I co by teraz zrobić skoro już zdjąłem?

Spię.

Wstałem.

Leżakuję sobie.

Jak to czemu na podłodze? Bo łóżko zajęte :-P

Ale tu też fajnie, miękki dywan.

Znowu nawadniam mój organizm.

Jeszcze raz na koalcji. Pyszne ciasto było!

Ukochani Mężczyźni mojej Mamy.

No dobra, ale mam dośc już.

Moja najlepsza koleżanka :-D

Zawsze cieszyłem się na jej widok.

Tylko czemu ona nie chce iść ze mną do basenu??

Reperezentacja hotelu ;-)

Przed jednym z wejść do budynku hotelowego.

Nasze widoki:-)

Widoki rodziców :-D

Widoki Mamy ;-)

Widoki Taty :-)

Sponsorzy wycieczki :-D

Jak to ja nie sponsor?

Uczę się schodzić po schodach.

Nawet jakoś mi idzie, nie sturlałem się.

Ostatnie zabawy w basenie-brodziku dla dzieci.

Wracamy do hotelu po ostatniej kąpieli w morzu, buuuuuuuuu.

A to nagroda dla wytrwałych widzów :-D

Mój przystojny Tata! To do niego jestem podobny (tak mówią) :-)


! wpis w “Cypr - sierpień 2008.”

  1. Super :-)
    To się Fil wywczasował :-) pływak z niego rośnie! Napewno kiedyś będzie olimpijskie złoto!
    Super foteczki!

« Śliczna dziewczynka - Martynka. Przyjechała do mnie :-) Zakopane - wrzesień 2008 »